Domek

Był sobie drewniany domek z lalkami i mebelkami. Wszystko było dobrze do czasu, gdy jakieś skrzaty postanowiły „ozdobić” konstrukcję wraz z wyposażeniem mazakami. Domek został rozkręcony, schowany do worka i zapomniany. Kilka miesięcy temu wyjęłam go z zamiarem pomalowania. Najpierw był niebiesko-turkusowy kolor. Te same skrzaty, które wcześniej zniszczyły budynek, tym razem cierpliwie malowały element po elemencie. Trafiłam jednak na farby kredowe. Domek został pozbawiony wszystkich plastikowych elementów – dwóch ścian z oknami i śrub. Dach okleiłam serwetką, a całość pomalowałam na jeden szaro-niebieski kolor. I tak mi się podoba. Chociaż nie tylko z bliska widać, że wiele rzeczy powinno było zostać zrobionych lepiej.

Domek odmalowany

Domek odmalowany

Dodaj komentarz