Robię swoje

Za chwilę sobota, dzień w którym jedni będą przysięgać, inni życzyć, a ja robię swoje. Dlatego zapraszam Was dziś na przegląd ślubnych kartek i zaproszeń. Nie zabraknie też słoneczników. 😉

Najbardziej lubię robić kartki, z których każda jest zupełnie inna. Czasem nad jedną potrafię spędzić kilka godzin i to nie z braku pomysłów, ale dlatego, że ciągle coś poprawiam, ulepszam, dodaję lub zmieniam. Nie zawsze udaje mi się zrobić dokładnie to, co bym chciała. Nie każda kartka zostaje moją ulubioną, chociaż w każdą wkładam całe swoje serce. Te poniżej należą do tych udanych, choć wierzcie mi, każda z nich w rzeczywistości wygląda sto razy lepiej niż na zdjęciu.

Ostatnia z tej serii to nie ślubna a rocznicowa, wpisuje się jednak też w tę tematykę, więc trafiła do zestawienia. A na koniec zostawiłam słoneczniki! Tradycyjnie 🙂 Jak zwykle pudła, tym razem z winietkami, kolejna poduszka do obrączki (chyba już taką trzecią szyłam) i jako ciekawostka, do podejrzenia, kilka roboczych projektów zaproszeń, testowanie winietek w innych wersjach kolorystycznych i maleńki słonecznikowy bukiecik.

Miłego oglądania!

Kartka ślubna z karetą W dniu ślubu W dniu ślubu W dniu ślubu Kartka rocznicowa Poduszka na obrączki Pudło pełne winietek Winietki Winietki ze słonecznikiem Bukiecik Wersje robocze zaproszeń

Dodaj komentarz