Z archiwum: uwaga niebezpieczeństwo

Na specjalne zamówienie, dla starszego syna – kuchenny fartuszek. Z aplikacją wybraną przez dziecko i odpowiednim dopiskiem wymyślonym przeze mnie (kupiłam i teraz testuję pastele do tkanin). Fartuszek zrobiłam z kuchennego ręcznika i kawałka bawełnianej tasiemki. Do zdjęcia pozować chcieli wszyscy (z wyjątkiem kota).

Fartuszek

Wrzesień 2014

Dodaj komentarz