Z archiwum: dziś zapraszam na herbatę

Herbatę pijamy w kuchni. Tam także jadamy, a ja wieczorami pracuję. Przy długim (jak na nasze możliwości mieszkaniowe) blacie. To taki kącik kuchenno-warsztatowy, który dziś wreszcie doczekał się pierwszej poważnej przeróbki od ubiegłorocznego remontu (u nas jakoś nic nie jest trwałe, a powszechną praktyką jest ciągłe przestawianie i przerabianie). Ściągnęliśmy ze ściany prawie wszystkie półki (a było ich sporo), a ja postanowiłam wyjść z cienia, ponieważ do tej pory cały mój „warsztat” upchany był na skraju blatu. Zaszalałam i rozciągnęłam tę przestrzeń na całą jego długość. Pomieszałam wstążki z dzbankiem i kubkami, młynek do kawy z niciarką. I na razie z takim pustawym i jakby niedokończonym kątem zostaniemy.

Kuchnia Kącik w kuchni

Marzec 2011