Z archiwum: kwiaty z płukanej bibuły

Plan powstał 2 miesiące temu i zakładał wykonanie babci urodzinowego bukietu z bibuły. Pomysł ewoluował nieco po drodze, by w końcu przestać mieć cokolwiek wspólnego z pierwotnym projektem. Choć nie, tu się nieco mylę, bo do zrobienia tego upominku potrzebna była bibuła. Ale nim przejdziemy do efektów końcowych krótka instrukcja na wykonanie kwiatów z płukanej bibuły.

1. Potrzebna nam będzie bibuła w wielu kolorach. Tniemy ją na paski, związujemy i wycinamy kształt płatków (u mnie był on dość przypadkowy) albo nie związujemy i zostawiamy po prostu paski.

2. Płuczemy bibułę pod bieżącą wodą barwiąc końcówki innym kolorem. Barwiłam bibułę o jasnych kolorach (biały, żółty), kawałkami bibuły w intensywnych barwach (czerwony, ciemny róż). Zielonej bibuły na liście w ogóle nie barwiłam.

3. Teraz trzeba wysuszyć bibułę – najlepiej w piekarniku. Mokrej bibuły nie da się ładnie rozłożyć – prędzej się cała potarga, ale gdy tylko bibuła lekko podeschła mogłam ją rozwinąć i rozłożyć, dzięki czemu szybciej schła.

4. Żeby zrobić z niej kwiaty wystarczy posmarować ją całą klejem (mokrym klejem – ja miałam wikol i jakiś klej, który do niczego mi się nie nadawał – gdy została resztka rozcieńczałam go jeszcze wodą), uformować kwiat, związać i wrzucić do piekarnika żeby wszystko wyschło. Dzięki smarowaniu bibuły klejem po wyschnięciu kwiaty są sztywne.

Kwiaty z bibuły

Dodaj komentarz