Zaproszenia ślubne

Zapełniam pudełka

W tytule znajduje się odpowiedź na pytanie „co robiłam tyle czasu?”. Nie pisałam od miesiąca, a i wtedy nie pokazywałam niczego nowego. Spędziłam kilka długich tygodni na robieniu ślubnych zaproszeń, oczywiście ze słonecznikami, a potem przez kolejne dni zastanawiałam się co ja mam o tym wszystkim teraz napisać.

Ślubne pudło

Z archiwum: ślubne pudło

Zrobiłam je na zamówienie i obiecałam sobie, że to był jedyny raz, kiedy zdecydowałam się na takie przedsięwzięcie. Namordowałam się okropnie, chwilami byłam bliska płaczu, ale w końcu zrobiłam, chociaż niezadowolona z wielu rzeczy. Oddałam je z wielkimi wątpliwościami, ale na szczęście usłyszałam, że może być (co, mam nadzieję, było prawdą).