Worek na kapcie

Cześć, co słychać

Już jest! Nareszcie! Nikt nie czekał na to tak jak ja, choć tylko ode mnie zależało, kiedy się to stanie. Po wielkiej wojnie jaką stoczyłam sama ze sobą, po wielu nieprzespanych nocach, chwilach prawdziwego zwątpienia w sens tego co robię i nieustannych napadów niepewności, wreszcie odważyłam się powiedzieć sobie „przestań i otwieraj już tego bloga,…