Drugi raz w życiu

Podjęłam się wyzwania zrobienia ślubnego pudełka. Nieczęsto się to zdarza, bo swój pierwszy exploding box zrobiłam rok temu, a ten jest drugi. Stworzenie takiego pudełka to czasochłonne zajęcie, ale efekt za każdym razem wynagradza wszelkie trudy.

Wytyczne były następujące: tort, podkowa i zdjęcie, całą resztę mogłam wymyślić sama. Nie szukałam żadnych nowych rozwiązań, chciałam wykorzystać tylko to co mam w domu. I udało się. Tortu obawiałam się najbardziej, ale okazało się, że zrobienie go nie jest takie straszne jak mi się wydawało. 

Box ślubny
Box ślubny

1 Comment

Dodaj komentarz