W części drugiej i ostatniej dwie ślubne kartki z motywem karety ciągniętej przez konie. Tym samym liczba zrobionych przeze mnie przez ostatnie dwa miesiące kartek wyniosła sześć sztuk (czy gdzieś tu powinien być przecinek?). Co wcale nie jest powodem do dumy (raczej do zadumy nad moją robótkową kondycją).

A wracając do kartek. Na jednej i drugiej zaparkowała wycinankowa kareta i chociaż zawierają dokładnie te same elementy – format, kokarda, kwiaty, obrączki, wzorzysty papier, imiona, jakiś napis, listki oraz inne drobne dodatki, wyglądają zupełnie inaczej.

Kartka ślubna Kartka ślubna

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *