Grudzień za pasem, pierwsza niedziela adwentu zaliczona. Możemy zaczynać przygotowania do świąt! Ja siedzę już w tym temacie od co najmniej miesiąca. W ubiegłym tygodniu skończyłam, co nie znaczy, że jeszcze czegoś nie zrobię. Zapraszam na kartki, zawieszki i mój pierwszy poważny wieniec świąteczny.

Najpierw wieniec. Pokusiłam się o niego, ponieważ zależało mi, żeby pozbyć się starego sznura. Tego, z którego kilka lat temu zrobiliśmy drapak dla kota, i z którego na wiosnę ukręciłam inny wieniec. Tym razem jednak niczego nie skręcałam, kupiłam styropianową oponkę i po prostu owinęłam ją liną, którą najpierw rozdzieliła na trzy sznurki. Długo walczyłam, żeby ładnie go ozdobić i przyznam się, że miałam z tym dużo problemów. Po wielu próbach i eksperymentach udało mi się osiągnąć zadowalający efekt.

Wieniec świąteczny

Resztki liny rozplotłam na jeszcze cieńsze sznurki i zrobiłam małe ozdoby. Wykorzystałam do nich drewniane kółeczka (wielkości takich do karniszy), których całe mnóstwo (ok. 70 sztuk) wisiało mi na sznurku w przedpokoju od dobrych kilku lat.Świąteczne ozdoby

Sznurka wystarczyło tylko na 15 kółeczek, więc resztę owinęłam tasiemkami i ozdobiłam czym się dało. W ubiegłym roku też już zrobiłam kilka takich.Świąteczne ozdoby

A oprócz tego, jak co roku zrobiłam garść zawieszek na prezenty…

Zawieszki na prezenty Zawieszki na prezenty

…oraz, oczywiście, cały stos świątecznych kartek.Kartki świąteczne 2017

Kartki świąteczne 2017

Kartki świąteczne 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *