Nie tak dawno, bo zaledwie kilka miesięcy temu z dumą prezentowałam mebel z odzysku, czyli puf. Niestety, już go nie ma. Są za to wiszące osłonki na doniczki i szydełkowe koszyki.

Puf sprawował się znakomicie, tak pisałam. I była to prawda. Gdyby jednak ktoś zobaczył co potrafiły z nim zrobić moje dzieci, nie zdziwiłby się wcale, że tak szybko się zużył. W zastraszającym tempie zaczął tracić swój kształt, a ja nie mogłam na to spokojnie patrzeć.

Po rozmontowaniu zostałam z górą kłębków do ponownego wykorzystania. Najpierw więc powstały dwie wiszące osłonki na doniczki, a z reszty trzy koszyczki.

Na szydełku

Koszyczki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *