Dokładnie rok temu skończyłam pierwszą, zimą udało mi się z drugą, a niedawno zrobiłam trzecią – ostatnią. Trzy skrzynie dla trojga dzieci.

Pomysł jak zwykle wpadł mi do głowy nie wiadomo kiedy i nie wiadomo jak – zrobić każdemu naszemu dziecku skrzynię na wspomnienia, pamiątki, skarby i wszystkie ważne rzeczy. Takie pudła tylko dla nich, które będą im mogły towarzyszyć przez całe dzieciństwo i  mam nadzieję, dorastanie, które razem z nimi wejdą w dorosłość i będą mogli zabrać ze sobą, gdy przyjdzie czas, by się usamodzielnić (co już jest szczytem moich marzeń).

Z tego powodu są to skrzynie dla dzieci, ale nie dziecięce. Starałam się unikać typowo dziecięcych obrazków i malowania na pstrokate kolory, żeby podobały im się i teraz, i wtedy, gdy dorosną.

Skrzynie są naprawdę spore, największe jakie kiedykolwiek robiłam. Ich malowanie, oklejanie i lakierowanie stanowiło ogromne wyzwanie dla mojej cierpliwości. Ponieważ wieko ma wymiary 30x40cm naklejenie jednej serwetki nie wystarczało, żeby je ozdobić. Wymyśliłam więc, że stworzę kolaże składające się z wielu mniejszych i większych elementów, które w niektórych miejscach nakładają się na siebie.

To było prawdziwe wyzwanie i jestem bardzo zadowolona i dumna z efektów.

Trzy skrzynie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *