Wielka plansza z planem stołów, tradycyjna kartka ślubna na nietradycyjnym papierze, voucher w stylu surowym (i w ogóle nie ślubny) i moje pierwsze poważne pudełko z niespodzianką. Zapraszam na bardzo ślubny post.

Gdy zostałam zapytana czy mogę zrobić plan stołów, pomyślałam „że co?”. Na szczęście internet zna odpowiedź na wszystkie pytania i szybko dowiedziałam się o co w ogóle chodzi. Znam i potrafię wymienić co nieco rzeczy z kategorii „co się robi z papieru na ślub i wesele”, ale o planie stołów nigdy nie słyszałam. Człowiek uczy się jednak przez cały czas, więc na zadane pytanie, bez wahania odpowiedziałam, że tak. I dałam radę! Do kompletu wykonałam też numery na stoły.

Plan stołów

Plan stołów

Oprócz planszy miałam zrobić też voucher na skok spadochronem. Pani młoda zamierzała wręczyć go tego szczególnego dnia swojemu mężowi. Trochę się nad nim nagłowiłam, bo jedyne informacje jakie dostałam, to: skok w sierpniu, w Bielsku. I tyle. Ale wybrnęłam. W stylu maksymalnie surowym, z dopasowaną kopertą, do której kartka wsuwana jest z boku.

Voucher

Kolejna rzecz to kartka ślubna. Chce mi się płakać za każdym razem gdy patrzę na to zdjęcie. Wymyśliłam tę kartkę od początku do końca jeszcze zanim wzięłam do ręki papier. Chciałam zrobić coś innego niż zwykle i pomysł, tak uważam, miałam super. I byłam naprawdę bardzo zadowolona z kartki, ale kiedy zrobiłam zdjęcie, a potem zobaczyłam je na komputerze załamałam się, że tak ładna kartka, będzie miała takie brzydkie zdjęcie.

Ślubna

Na koniec, jak wspominałam wyżej, moje pierwsze zrobione „na poważnie” pudełko, z wykorzystaniem nowych papierów, które kupiłam niedawno (są fantastyczne!) i z kwiatkami, które zostały mi po warsztatach, a resztę możecie zobaczyć na zdjęciach.

Pudełko ślubne

Pudełko ślubne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *