Od teraz na każdej mojej kartce przybijam stempel z podpisem. Niby nic specjalnego, ale czekałam kilka długich lat, żeby zrealizować ten pomysł, a i sam zestaw moich pieczątek jest wyjątkowy.

Naprawdę długo to trwało. Od momentu, w którym przyszło mi do głowy, by zrobić sobie pieczątki ze swoim podpisem minęło kilka lat. Nie chciałam zamawiać automatu, szukałam więc sposobów na to, by stworzyć zestaw nietypowy, fajny i tani. Najpierw udało mi się pozyskać dwa stare stemple. Potem, u teściowej znalazłam wśród różnych gratów starą, zniszczoną, niewielką puszkę. Na koniec zostało mi już tylko zamówienie nowych gumek i kupienie poduszki, którą wymontowałam z oryginalnego pojemnika, przycięłam i wkleiłam do puszki.

Moje pieczątki Moje pieczątki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *