Dziś dwa szczególne wisiorki. Nieduży, nieregularny, zielony kamyczek, który mam odkąd zrobiłam swoje pierwsze biżuteryjne zakupy. Widać potrzebował poleżeć te kilka lat nim znalazłam dla niego zastosowanie. I moje bursztynowe oczko z odzysku, pozostałość po rozebranej broszce. Doszłam jednak do wniosku, że z oczkiem jeszcze nie skończyłam, zamierzam jeszcze trochę je pozmieniać.

Kamyczek Bursztynowe oczko

Listopad 2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *