Z archiwum: tag urodzinowy

Są rzeczy, których nie robię. Nie eksperymentuję za często, nie sięgam po nowe formy – robię na przykład tylko zwykłe kartki. Nie udzielam się, nie biorę udziału w wyzwaniach, rozdawajkach itp. (chociaż kiedyś zrobiłam kilka wyjątków). Dlatego też, gdy szukając nowych sklepów, w których mogę uzupełnić swoje zapasy (o brakach wspominałam już kilka razy), trafiłam na Rapakivi, pod wpływem jakiegoś niewytłumaczalnego impulsu postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu, które tak się złożyło, że właśnie zostało ogłoszone i zrobić tag. No bo właściwie, dlaczego by nie.

Wszystko musi mieć swój cel i swoje przeznaczenie – dlatego tag zrobiłam z myślą o mojej mamie, która za kilka dni ma urodziny. Wywaliłam wczoraj wszystko co mam w szufladach, rozłożyłam na stole, na krzesłach i na podłodze i zaczęłam kombinować. Chciałam zużyć jak najwięcej resztek, żeby pozbyć się jeszcze tego, co mi zalega. I udało się! A przy okazji zrobiłam porządek w szufladach.

Jako bazy użyłam zwykłej tekturki z bloku rysunkowego, potem kawałek pomalowanej farbami gazety (zostało mi akurat parę kawałków z kiedyś), listki, sianko sizalowe, srebrne nici, tasiemka w kratkę, rzemyk, czarna szyfonowa wstążka, metalowa parasolka, koraliki, które przymocowałam na druciku, kwiatki zrobione z szarego papieru, czarne gałązki z dziurkaczy, granatowe połówki kwiatów, też z dziurkacza i jeszcze wystemplowany napis. To był naprawdę pracowity i satysfakcjonujący wieczór.

Tag urodzinowy Tag urodzinowy

Luty 2014

Dodaj komentarz