Z archiwum: strzał w dziesiątkę

Poduszka rugby to absolutny hit ostatnich tygodni w moim domu i nie spodziewałam się, że mój pomysł okaże się takim strzałem w dziesiątkę. Po pierwsze taka wielka miękka piłka to niezła zabawka i nie trzeba się martwić, że ktoś wybije nią okno. A po drugie, okazało się, że to doskonała poduszka, na której spali już wszyscy – ci duzi, którzy lubią drzemać za dnia i ci mali, którzy lubią przytulić się do czegoś w nocy.

Na pomysł wpadłam już dawno, później jak zawsze pozostało tylko zebranie potrzebnych materiałów i wzięcie się do pracy. Duża, miękka piłko-poducha powstała ze śpiochów i kawałka dziecięcej bluzki. Wypełniona jest ścinkami, które mi zostały i wnętrznościami pluszowego misia, który był już od jakiegoś czasu spisany na straty.

Uszyta piłka Uszyta piłka

Maj 2014

Dodaj komentarz