Z archiwum: proszę niech pan posłucha, ja nie jestem ropucha

To jest piękna królewna, ale zaklęta w żabę. Czeka na jakiegoś odważnego pana (może księcia?), który buziakiem przełamie zły czar. Póki co, leży na drukarce obok komputera. Powstała ot tak, bo taki pomysł wpadł mi do głowy. Nie jest cudem, ale ja się szyciem nie zajmuję, więc czuję się usprawiedliwiona.

PS. Potrzebuję chęci, natchnienia i energii. Ktoś wie, gdzie takie rzeczy rozdają?

Żaba

Listopad 2013

Dodaj komentarz