Z archiwum: jakie szycie, taka niciarka

Zazwyczaj jeśli coś robię, mam jakiś cel – pudełko na biżuterię, wieszaki do szafy, album na ślub, kolczyki na prezent. Czasem jednak robię coś, bo po prostu mam odpowiedni materiał pod ręką i szkoda by było tego nie wykorzystać. Tak właśnie było z tym pudełeczkiem. Po zrobieniu leżało przez jakiś czas czekając aż nadam mu sens istnienia. Na szczęście nie trwało to długo, bo pomyślałam, że takie maleństwo będzie dla mnie idealną niciareczką.

Nie szyję dużo i raczej nigdy się to nie zmieni, ale lubię mieć pod ręką igły i nitki. Z uszytego przed paroma miesiącami serca (które zrobiłam tylko po to, żeby udowodnić sobie, że uda mi się uszyć coś, co będzie miało konkretny kształt) zrobiłam szpilkom podusię, do wieczka przykleiłam kawałek tekturki, w którą wbiłam igły, upchnęłam resztę drobiazgów i oto jest!

Niciareczka

Listopad 2013

Dodaj komentarz