Pięć kubków i każdy z innym imieniem. Ciężko było, ale się udało – każdy kubek jest nieco inny, każdy choć trochę miał być dopasowany do osoby, która go dostanie. Czy mi się udało? Nie wiem do końca, ale mam nadzieję, że tak (przynajmniej w jakimś stopniu).

Oprócz malowania kubków, które miały być małym upominkiem zajęłam się też ich opakowaniem. Kolorowe wstążki, zawieszki z opisem, mnóstwo cukierków i coś jakby zabawna kartka. Mam nadzieję, że opakowanie też dało obdarowanym trochę radości. Przecież tak powinno być, że nie tylko prezent jest istotny, ale i sposób w jaki zostanie podarowany.

Kubki Kubki cd

Sierpień 2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *