Kto śledzi mnie na Facebooku, ten wie, że już dwa tygodnie temu zapowiadałam premierę własnej gry planszowej. Gra jest naprawdę wyjątkowa – istnieje tylko jeden taki egzemplarz i zrobiłam go wspólnie z dzieckiem z kolorowej, miękkiej pianki.

Zaczęło się od tego, że moje dziecko wymyśliło, żeby zrobić bezludną wyspę z palmami i skarbem. A ja bardzo nie lubię robienia takich „pierdółek”, które potem leżą bezużyteczne i tylko kurzą się, tak długo, aż je wyrzucę. Na szczęście spłynęło na mnie natchnienie i powiedziałam: to zróbmy grę (przynajmniej na coś się to przyda). Pomysł został podchwycony i zabraliśmy się do pracy. Wycięliśmy poszczególne elementy – palmy, skarby, ryby, rekiny, tratwę i pola do gry. Wszystko musiałam ze sobą zszyć (igłą i nitką!), ponieważ okazało się, że w domu nie ma żadnego porządnego kleju. A na koniec wspólnie wymyśliliśmy zasady naszej gry.

PS. To nie pierwsza gra planszowa, jaka powstała w naszym domu. Jednak do tej pory były to po prostu gry, które moje dziecko rysowało długopisem na kartce i dopisywało kilka zasad. Dlatego cieszę się bardzo (i bardzo jestem z siebie zadowolona), że tym razem, z moją pomocą, udało nam się wspólnie stworzyć coś bardziej zaawansowanego i trwałego.

Gra planszowa Gra planszowa

Październik 2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *