Z archiwum: zestaw do sprzątania

Chodzę po mieszkaniu z pędzlem, klejem i serwetkami i szukam rzeczy, które mogłabym „zdekupażować”. No i padło na drewnianą zmiotkę i szufelkę (z drewnianą rączką). Mój mąż pukał się w głowę i powiedział, że chyba jestem nienormalna. Ale mnie udało się go przekupić obiecując, że jeśli mu się zestaw nie spodoba nie będzie musiał nigdy zamiatać.
Ostatecznie pomalowaną zmiotkę przez trzy tygodnie trzymałam w szufladzie, a szufelkę za lodówką. W końcu jednak mój mąż znalazł przypadkiem szufelkę (powiedział mi przy lakierowaniu: „już widziałem, nie musisz się tak z tym chować”), ale nie wyraził swojej opinii, a ja jakoś nie mam odwagi zapytać czy mu się to podoba, czy nie.

Zestaw domowy

Październik 2012

Dodaj komentarz