Z archiwum: z wielu różnych koralików

Jakoś tak nudno się tu zrobiło – tylko bransoletki (ewentualnie kolczyki) albo jakieś pojedyncze kartki. Dlatego mówię wielkie NIE takiej nudzie i wracam do decoupage, którego głównie z powodu braku kleju nie było na blogu już od paru miesięcy (a właśnie dziś odebrałam paczkę z klejem i nowymi lakierami). A potem pokażę mój stół, bo wypadałoby wreszcie obfotografować tę moją kuchnię, którą remontowaliśmy przez pół roku.

Ale zejdźmy na ziemię, bo na razie do pokazania mam tylko bransoletki (i jedną parę kolczyków). Pierwsza czarno-biała, ale nieco mniej radykalna niż poprzednie). Druga błękitno-turkusowa (w ogóle nie pasuje do obecnej pary roku, ale jeśli ktoś tęskni za latem, to kolory w sam raz) z kolczykami do kompletu.

Szare kuleczki Niebieskie kuleczki

Październik 2012

Dodaj komentarz