Dziś torby na zakupy. Czarną nieco przerobiłam, bo stara zrobiła się brzydka. Czerwona jest zupełnie nowa, dość duża i uszyta ze spodni. Obie torby ozdobiłam serwetkami (wciąż jeszcze mam jakieś stare medium do tkanin), które nakleiłam na kawałki sztywnika, który mój mąż kiedyś znalazł i przywiózł do domu i przyszyłam do toreb. Na codziennie zakupy w sam raz.

Torba na zakupy Torba na zakupy

Maj 2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *