Z archiwum: zeszycik, czyli radość wspólnego tworzenia

Oto zeszycik znaleziony przez najmłodszego członka rodziny w teczce z papierami. Najmłodszy wyraził chęć zostania właścicielem zeszyciku, a ja zaproponowałam tylko zrobienie okładki. Wspólnie ustaliliśmy, że będzie różowa i że będą gwiazdki. Cała reszta zrobiła się jakoś po drodze. Na zdjęciu w tle własnoręcznie wycięty i wyklejony upominek najmłodszego dla pewnej koleżanki.

Zeszycik

Styczeń 2012

Dodaj komentarz