Z archiwum: trochę bez okazji

Odwiedziłam niedawno pewną małą dziewczynkę i jej mamę. Nie mogłam zrobić kartki z okazji narodzin, ani z gratulacjami, a do pierwszych urodzin też jeszcze trochę czasu zostało. Dlatego tym razem bez okazji i zupełnie inaczej. Miniaturowy notesik i takie nie wiadomo co – ani kartka, ani koperta. Nie jest to kartka, ponieważ wygląda jak koperta, ale nie jest to też koperta, ponieważ po otwarciu (boki nie są sklejone) wygląda jak kartka, której ktoś dokleił tylko ten trójkącik. Wewnątrz wystemplowałam parę słów, żeby nie było zbyt pusto.

Kartka i notesik

Październik 2010

Dodaj komentarz