Z archiwum: kuchenne rękodzieło

Pojechałam po papier, wróciłam z 6 papryczkami. Wszystkich nie zjemy, więc część można wysuszyć. Nie jest to może najpiękniejsza wiązanka, ale dopiero za drugim razem udało mi się to w miarę sensownie ze sobą połączyć. Tak się też złożyło, że w podobnej naturalnej stylistyce zrobiłam nowy, jesienny wianuszek na drzwi.

Kuchenne rękodzieło Stroik

Dodaj komentarz